Advertisement
Menu
/ as.com

Tylko Lucas i Vallejo trenowali wczoraj na boisku, a klub nawet o tym nie poinformował

Obrońcy ćwiczyli z Castillą.

Foto: Tylko Lucas i Vallejo trenowali wczoraj na boisku, a klub nawet o tym nie poinformował
Lucas Vázquez i Jesús Vallejo podczas jednego z treningów na siłowni w Valdebebas. (fot. Getty Images)

Pierwszego dnia na opustoszałym ośrodku treningowym w Valdebebas na murawie trenowało zaledwie dwóch zawodników pierwszej drużyny. W towarzystwie piłkarzy Castilli ćwiczyli Lucas Vázquez oraz Jesús Vallejo, który uporał się z kontuzją mięśnia dwugłowego uda w lewej nodze. Reszta kolegów albo przebywa na zgrupowaniach swoich reprezentacji, albo zmaga się z kontuzjami, pracując na siłowni nad powrotem do pełni formy. Dotyczy to Carvajala, Ceballosa (któremu do powrotu wciąż brakuje kilku tygodni), Frana Garcíi, Mendy’ego i Militão, informuje AS, bowiem wczoraj oficjalna strona internetowa Realu Madryt nie zdała żadnej relacji z treningu i nie poinformowała nawet, kiedy odbędą się kolejne zajęcia.

Lucas, jako najstarszy z całej grupy, zaprezentował swoją profesjonalną postawę – taką, którą zawsze cechował się na boisku. Od momentu, gdy trafił do szkółki Realu Madryt z Uralu, przez wypożyczenie do Espanyolu, aż po powrót i zdobycie pięciu trofeów Ligi Mistrzów czy udział w mistrzostwach świata w Rosji w 2018 roku, jego kariera była uosobieniem ciężkiej pracy i konsekwencji. I właśnie to pokazuje teraz młodszym kolegom – przypomina im, czym jest dyscyplina, która od zawsze definiowała jego charakter jako piłkarza, opisuje AS.

Kiedy w 2011 roku po raz pierwszy pojawił się w Valdebebas, ściany ośrodka zdobiły zdjęcia takich zawodników jak Cristiano Ronaldo, Kaká, Benzema czy Xabi Alonso. Teraz wiszą na nich fotografie drużyn, które w ostatnich latach triumfowały w Europie. A on jest obecny na każdej z nich.

To właśnie on stał się bohaterem jednego z tych zdjęć – tego, które uwieczniło początek zdobytego przez Los Blancos hat-tricka Ligi Mistrzów w 2016 roku. Gdy nikt się tego nie spodziewał, Lucas pewnym krokiem ruszył w stronę bramki, gdzie miała się odbyć seria rzutów karnych. Po drodze, niczym koszykarz, obracał piłkę na palcu. Pewnym uderzeniem trafił do siatki, dodając spokoju i otuchy zarówno swoim kolegom, jak i kibicom Los Blancos obecnym na stadionie, przypomina AS.

Teraz wraca pamięcią do swoich początków – od drużyn juniorskich, przez Castillę, skąd trafił na wypożyczenie do Espanyolu, aż po powrót do pierwszej drużyny. I wykorzystuje ten moment, by przekazać młodym zawodnikom wartości, które czynią go ulubieńcem madryckich kibiców – dyscyplinę, profesjonalizm i kulturę ciężkiej pracy. Te dni będą dla niego powrotem do przeszłości, do początków jego kariery, podsumowuje AS.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!