Advertisement
Menu
/ as.com

Asencio: Jadę na stadiony, żeby grać w piłkę, nie po to, żeby słuchać kogokolwiek

Raúl Asencio udzielił wywiadu dla programu Chiringuito. Przedstawiamy pełne tłumaczenie tej rozmowy.

Foto: Asencio: Jadę na stadiony, żeby grać w piłkę, nie po to, żeby słuchać kogokolwiek
Raúl Asencio. (fot. Getty Images)

Od Castilli do podstawowego składu w Realu i reprezentacji w zaledwie kilka miesięcy…
To była gwałtowna zmiana, wszystko potoczyło się bardzo szybko. Na początku listopada grałem w Klasyku z Castillą… Ale to piękny proces, przeżywam go intensywnie i podążam dobrą drogą.

Kto trzyma cię twardo na ziemi?
W domu – mama, tata i brat… To oni pomagają mi dobrze sobie z tym wszystkim radzić. Do tego mój agent Manu, moi przyjaciele… Otaczam się odpowiednimi ludźmi.

Kto jest najsurowszy?
Osobiście – mama, jeśli chodzi o piłkę – tata. Odkąd przyjechałem do Madrytu, codziennie z nimi rozmawiam. Teraz są bardziej przejęci całą tą sytuacją, dbają, żebym nie robił rzeczy, których nie powinienem… Na razie nie sprawiam im większych problemów.

Mówią na ciebie Rulo (tak samo nazywano niegdyś Raúla Gonzáleza – dop.)?
Tak, nazywają mnie Rulo… W Realu niektórzy zaczynają tak mówić. W Juvenilu dostałem ten pseudonim i tak już zostało.

Trudno było przeprowadzić się do Madrytu?
Przyjechałem, mając 14 lat… Zostawiłem rodzinę, przyjaciół, szkołę… wszystko, co lubiłem. Trafiłem do Madrytu, nie znając nikogo… Na początku było trochę trudno, szczególnie przez pierwsze miesiące. Ale w ośrodku dobrze dogadywałem się z kolegami.

Wiele razy płakałeś?
Tak, jako dziecko i już jako dorosły…

Kto najbardziej ci pomógł w Realu?
W ostatnim czasie – Raúl González. Jego wsparcie było kluczowe.

A w szatni teraz?
Wielu… Atmosfera w drużynie jest świetna. Trzymam się z Hiszpanami, ale też z Fede, Modriciem, Vinim, Bellinghamem…

Czy koszulka Realu waży?
Tak… Już od dziecka czujemy presję, gdy ją zakładamy, ale przygotowujemy się na to, co może nadejść w przyszłości. Nie każdy ma taką szansę… Ale gdy już trafiasz do pierwszej drużyny, czujesz odpowiedzialność.

A herb reprezentacji waży tak samo?
Nie wiem, czy to presja… Bardziej odpowiedzialność, duma, spełnienie marzenia. Jako dzieciak zawsze żartowałem z przyjaciółmi, że pewnego dnia tam zagram…

Porównują cię do Ramosa. Jak to odbierasz?
Ludzie lubią porównania… Sergio to legenda, nie ma lepszego wzoru. Każdy zawodnik jest inny, on był niesamowity, jego dziedzictwo zawsze pozostanie, ale ja jestem Asencio i chcę zbudować własną karierę. Oby udało mi się chociaż zbliżyć do tego, co on osiągnął. Był moim idolem, gdy byłem mały.

Twoja największa zaleta?
Osobowość, charakter, koncentracja.

Co czujesz, gdy na stadionach rywali kierują presję na ciebie?
Lubię to, mnie to motywuje. Przeciwko Realowi na każdym stadionie jest dodatkowa presja… Sprawia, że jeszcze bardziej się skupiam i wchodzę w mecz.

Boli cię to?
Jadę na stadiony, żeby grać w piłkę… Nie po to, żeby słuchać kogokolwiek. Kibice płacą, by oglądać widowisko, powinni skupić się na wspieraniu swojej drużyny… Jeśli jednak słychać pewne rzeczy, mogę tylko powiedzieć, że wszyscy jesteśmy ludźmi, a to, co ktoś mówi, zostaje na jego sumieniu.

Jak układa się twoja relacja z De la Fuente?
Wczoraj spotkaliśmy się po raz pierwszy… To bardzo ciepły człowiek. Było świetnie.

To Ancelotti ci to powiedział?
Tak, na treningu ktoś zawołał trenera, a on mi to przekazał. Wszyscy koledzy od razu mnie wyściskali. To było coś pięknego. Na długo to zapamiętam.

Jak wygląda twoja relacja z Ancelottim?
Bardzo dobra, jest blisko nas. To bardzo ważne w tego typu szatni. Od kiedy tu jestem, bardzo mi pomógł. Dużo wspiera młodych zawodników. To wspaniały człowiek, a jako trener… wystarczy spojrzeć na jego osiągnięcia, nie trzeba nic dodawać.

Pomaga ci na wszystkich poziomach?
Ma ogromne doświadczenie, trenował wielu zawodników i doskonale wie, czego każdy z nas potrzebuje. Teraz przechodzę przez okres zmian, pewną transformację… i bardzo mi w tym pomógł.

Jakim człowiekiem jest Mbappé w szatni?
Kylian jest jak każdy inny. Bardzo skromny, pracowity, spokojny… Świetny facet. Wszyscy tutaj są bardzo otwarci. Ma świetne poczucie humoru i zawsze pozytywne nastawienie. Jak już mówiłem, to zdrowa szatnia, świetna grupa.

Dla ciebie to najlepszy piłkarz na świecie?
Nie umiem powiedzieć… W Realu mamy szczęście, że grają tu najlepsi. Nie chcę się w to zagłębiać.

Gdybyś mógł wybrać jednego zawodnika z Atlético lub Barcelony do Realu?
Mamy wszystko, czego nam potrzeba.

Ostatnio wyglądaliście na „wykończonych”. Czujecie zmęczenie?
Terminarz jest bardzo napięty. Gramy w piłkę, ale jesteśmy też ludźmi, sportowcami, którzy potrzebują odpoczynku od czasu do czasu. Myślę, że to ważne dla futbolu. Jeśli byłyby dłuższe przerwy, poziom byłby jeszcze wyższy. To kwestia dogadania się. Poprawiłoby to wszystko – widowisko, mecze…

Gdzie widzisz się za 10 lat?
W Realu.

Chcesz przedłużyć kontrakt?
Nie wszystko zależy ode mnie… Moim marzeniem jest przedłużyć umowę z Realem i zostać tu na długie lata.

Twój kolejny cel?
Zadebiutować w reprezentacji. A z Realem? Jesteśmy w grze we wszystkich rozgrywkach… Marzę o wygraniu Ligi Mistrzów.

Szybkie wybory:
Lamine czy Nico Williams? Lamine.
Lamine czy Rodrygo? Rodrygo.
Rodrygo czy Haaland? Rodrygo.
Rodrygo czy Raphinha? Rodrygo.
Rodrygo czy Mbappé? Mbappé.
Mbappé czy Lewandowski? Mbappé.
Mbappé czy Vini? Vini (ze względu na jego drogę w Realu).
Vini czy Julián Álvarez? Vini.
Vini czy Dembélé? Vini.
Vini czy Griezmann? Vini.

Rüdiger czy Puyol? Rüdiger.
Rüdiger czy Pepe? Rüdiger.
Rüdiger czy Upamecano? Rüdiger.
Rüdiger czy Araújo? Rüdiger.
Rüdiger czy Ramos? Ramos.
Ramos czy Rúben Dias? Ramos.
Ramos czy Nacho? Ramos.
Ramos czy Van Dijk? Ramos.
Ramos czy Koundé? Ramos.
Ramos czy Asencio? Dziś Ramos, zobaczymy w przyszłości.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!