Toril: To zwycięstwo dodaje nam wiary w siebie
Alberto Toril wziął udział w konferencji prasowej po wygranym 2:0 pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzyń z Arsenalem. Przedstawiamy wypowiedzi trenera kobiecej drużyny Realu Madryt.

Alberto Toril podczas konferencji prasowej po meczu z Arsenalem. (fot. Getty Images)
– To były dwie różne połowy. W pierwszej zagraliśmy bardzo dobrze pod względem piłkarskim, a w drugiej naprawdę cierpieliśmy, ponieważ mieliśmy naprzeciwko świetnego rywala, świetne piłkarki. Jestem bardzo zadowolony z pracy zespołu, jesteśmy zadowoleni. Teraz będziemy dwa dni się cieszyć i myśleć o kolejnym meczu.
– Kontuzja Leupolz? Ma za sobą kontuzję więzadła pobocznego piszczelowego. Sytuacja jest trudna, ponieważ zaleczyła ją, ale odczuwa lekki ból w niektórych akcjach. Mamy nadzieję, że to nic groźnego, zaryła w murawę. Życzę jej jak najlepiej, ponieważ rozgrywała wielki mecz.
– Drużyna w końcu odniosła wielkie zwycięstwo w Europie? To pokazuje wykonaną pracę, dodaje nam wiary w siebie i mówi, że podążamy dobrą drogą. Wykonujemy należycie postępy, to prestiżowe zwycięstwo, dodaje nam skrzydeł, pomaga, ale pozostaje 90 minut i mecz pośrodku, który na pewno wpłynie na nas pod względem fizycznym.
– Czy to wartościowa wygrana? Bez wątpienia to zwycięstwo w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń, to jest ważne, ale wygrywaliśmy już wcześniej z City, rozgrywaliśmy dobre mecze. Jesteśmy zadowoleni, to dodaje nam pewności siebie, dodaje skrzydeł. Piłkarki potrzebują takich wygranych, aby wiedziały, że są w stanie konkurować z takimi przeciwniczkami. 16-letnia Irune zagrała świetnie, pokazała umiejętności i osobowość. Athenea zagrała bardzo dobrze, Feller… Wszystkie piłkarki coś wniosły.
– Problemy Maríi Méndez? Miała problem w drugiej połowie, ale była w stanie wytrzymać. Była mistrzynią, powiedziałem jej to osobiście. W pewnych momentach trzeba cierpieć i to był właśnie ten moment. Gratuluję jej wysiłku.
– 70 minut Lindy? Ma za sobą problem mięśniowy, musimy na nią uważać. To było 70 minut. Jest dla nas kluczowa, czuje się dobrze i mam nadzieję, że dobrze się zregeneruje na kolejny mecz.
– Rewanż na Emirates? Jeszcze o tym nie myślę. Musimy cieszyć się chwilami. Do czwartku nie będę myślał o Barçy. Piłkarki też odpoczną, muszą się trochę wyłączyć. Od czwartku zaczniemy przygotowywać mecz z Barçą.
– Jakie były założenia na mecz? Plan był jasny, chcieliśmy zagrać wieloma środkowymi pomocniczkami. To doświadczone piłkarki, potrafią grać piłkę. Potrafiliśmy dłużej się utrzymać, nie pozwalaliśmy im na odbiory i przejścia. Bruun była dla nas wsparciem w ataku. To był zamknięty mecz i ogólny plan wyszedł bardzo dobrze. Wykorzystaliśmy okazje i broniliśmy, kiedy musieliśmy bronić.
– Wczoraj powiedziałem, że to najlepszy sezon z pięciu. Myślę, ze jeśli chodzi o regularność wyników, regularność we wszystkich rozgrywkach, to zaszyliśmy bardzo daleko. Staramy się konkurować przeciwko nim. Pojawiliśmy się tu szybko, wygraliśmy z bardzo doświadczonym rywalem, który wygrywał już Ligę Mistrzyń. To prestiżowe zwycięstwo. Musicie docenić wysiłek dziewczyn. Nie można zawsze w nie uderzać, trzeba je także chwalić.
– Cały sezon jestem krytykowany? Nie ma to dla mnie znaczenia, najważniejsze są zawodniczki. Jestem tu, by im pomagać. Najważniejszy jest Real Madryt i zawodniczki, ja nie. Jestem tu teraz, jeśli później mnie nie będzie lub pozostanę w klubie w innej roli, to nic się nie dzieje, nie umrę. Będę tam, gdzie będę, to jest futbol, nie życie. Wykonuję swoją pracę jak najlepiej potrafię, ale czasami się mylę, jak wszyscy. Ten wynik odzwierciedla pracę i drogę, którą obraliśmy.
– Nasz rozwój jest stały. Od kiedy zostałem trenerem, cały czas się rozwijamy. Jesteśmy wśród ośmiu najlepszych drużyn w Europie, a to drużny z wielkimi tradycjami i doświadczeniem. Wykonujemy kolejne kroki i to ciężka praca, ale idziemy dobrą drogą. Porównujecie nas z Barçą, a to bardzo trudne. Dziewczyny się rozwijają, niebawem będziemy bardzo blisko, idziemy w dobrym kierunku. Budujemy dobre podstawy i fundamenty na przyszłość.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze