Advertisement
Menu
/ as.com

Zubimendi: krąg się zamyka

Real Madryt definitywnie zajął pozycję wyjściową w sprawie transferu pomocnika. Zawodnik jest świadomy zainteresowania, a wszystko zależy już tylko od zakończenia sezonu i ostatecznej decyzji Królewskich.

Foto: Zubimendi: krąg się zamyka
Martín Zubimendi. (fot. Getty Images)

Martín Zubimendi jest jednym z głównych celów transferowych, które Real Madryt wyznaczył sobie na nadchodzące lato. Pomocnik Realu Sociedad, obok młodego Huijsena oraz Alexandra-Arnolda, którego transfer jest już praktycznie dopięty – brakuje tylko podpisu (przyjdzie na zasadzie wolnego transferu) – to trójka piłkarzy, z którymi klub chce skompletować wymarzoną kadrę na przyszły sezon. To właśnie środek pola i linia obrony okazały się w obecnych rozgrywkach najsłabiej obsadzonymi formacjami, stwierdza AS.

Strategia Realu Madryt wobec Zubimendiego jest jasna. Klub chce być dobrze ustawiony na wypadek, gdyby nadszedł moment podjęcia decyzji. Jak dotąd odbyły się jedynie nieformalne kontakty, które jednak wystarczyły, by pomocnik z San Sebastián – reprezentowany przez Iñakiego Ibáñeza – wiedział o zainteresowaniu Królewskich i o tym, że istnieje bardzo realna szansa na grę pod wodzą Ancelottiego. W każdym razie dział skautingu Realu Madryt zamierza poczekać do końca sezonu, by dokładnie ocenić rzeczywiste potrzeby drużyny. A ta praca właściwie już została wykonana – klub zawęził krąg kandydatów do Zubimendiego i pozostaje jedynie czekać na otwarcie okna transferowego, donosi AS.

Największą przeszkodą, z jaką może się zmierzyć Real Madryt w przypadku próby pozyskania Zubimendiego, jest Arsenal. Obecnie to londyński klub prowadzi najbardziej zaawansowane rozmowy z zawodnikiem. Ale później do gry wkroczył Real. I wszystkie decyzje są jeszcze do podjęcia. Arsenal dał już otoczeniu piłkarza jasno do zrozumienia, że jest gotów zapłacić klauzulę odejścia w wysokości 60 milionów euro, kiedy tylko przyjdzie odpowiedni moment. W Londynie Zubimendi ponownie spotkałby się z Mikelem Merino, zauważa AS.

Zanim pojawił się Arsenal, był jeszcze inny angielski gigant, który niemal dopiął transfer Zubimendiego. Minionego lata wszystko było ustalone z Liverpoolem. Real Sociedad liczył się z odejściem zawodnika i wyraził zgodę na przeprowadzenie operacji (Liverpool również był gotów zapłacić 60 milionów euro). Ostatecznie, kiedy z klubu odeszli Mikel Merino i Le Normand, działacze Realu porozmawiali z Zubimendim i przekonali go, by został jeszcze na jeden sezon, by móc cieszyć się europejskimi pucharami. Mimo tego zwrotu jego kontrakt nie został zmieniony, a klauzula odejścia nadal wynosi 60 milionów euro, informuje AS.

– To zawodnik, jakiego każdy trener chciałby mieć – zawsze myśli bardziej o kolegach z zespołu niż o sobie – powiedział Xabi Alonso. Słowa idola i trenera Zubimendiego z rezerw Realu Sociedad… a także osoby, z którą dzieli agenta – wspomnianego Iñakiego Ibáñeza. Ten fakt również sprzyja ewentualnemu transferowi pomocnika do Realu Madryt. Nie zapominajmy też, że Xabi Alonso jest kandydatem numer jeden do objęcia drużyny po Ancelottim. Choć patrząc na dobrą passę Los Blancos w tym sezonie, może się to jeszcze długo nie wydarzyć, podsumowuje AS.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!