Advertisement
Menu
/ YouTube

Ferdinand: Kibice Liverpoolu powinni powiedzieć Trentowi „Dziękujemy i powodzenia”

Rio Ferdinand w swoim podcaście skomentował zapowiadany wolny transfer Trenta Alexandra-Arnolda do Realu Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi byłego obrońcy i obecnie eksperta na temat sytuacji gracza Liverpoolu.

Foto: Ferdinand: Kibice Liverpoolu powinni powiedzieć Trentowi „Dziękujemy i powodzenia”
Rio Ferdinand. (fot. Getty Images)

Ostatnie informacje w sprawie transferu Alexandra-Arnolda można znaleźć w tym artykule.

– Nie potrafię zrozumieć tego negatywnego nastawienia w kierunku Trenta ze strony kibiców Liverpoolu. Mam nadzieję, że słuchają tego fani Liverpoolu. Słuchajcie, powinniście powiedzieć mu: dziękujemy i powodzenia. Ok? Nie zapłaciliście za niego ani pensa. On przeszedł przez waszą akademię, jest jednym z was i wygrał wszystko. Macie w historii piłkarzy, którzy nie wygrali tyle co on, a wywyższacie ich i uważacie za bogów w swoim klubie. I prawidłowo, możecie to robić, macie do tego prawo.

– Ten dzieciak tam był, nakładał tę koszulkę, był jednym z waszych najlepszych piłkarzy, najbardziej produktywnych graczy w jednej z epok z największymi sukcesami w ostatnich latach. Wybiera odejście i opuszczenie klubu, ale nie na rzecz rywala, nie na rzecz zespołu w Premier League, a idzie do obecnie największego klubu na świecie – Realu Madryt, który pewnie jest teraz marzeniem czy celem praktycznie każdego dzieciaka na świecie zaraz po zespole, któremu kibicuje.

– Odchodzi i powinniście powiedzieć: chciałbym, żeby został, ale dobra robota. [klaszcze] Powinniście go oklaskiwać i stwierdzić, że przywitacie jak bohatera, gdy na końcu wróci za 15 lat, kiedy zakończyć karierę. Ja nie rozumiem tego negatywnego nastawienia.

Carragher krytykuje decyzję Trenta? On mówi, że to piłkarz wychowany w Liverpoolu i ludzie już nie będą patrzeć na niego tak samo. On i wielu fanów Liverpoolu zrzuca winę na Trenta, ale klub musi wziąć tu na siebie jakąś odpowiedzialność. Oni pozwolili mu dojść do tego punktu. Widzę wiele komentarzy w stylu: kiedy zostawało mu 18 miesięcy umowy, powinien powiedzieć klubowi, że chce odejść. Bzdura! W tym wszystkim jest za dużo elementów. On sam mógł wtedy nie wiedzieć, że chce odejść. Może sobie flirtował z takim pomysłem. Może nie wiedział, gdzie chce iść. Może nie wiedział, czy taki klub go przyjmie.

– Nawet jeśli chciał odejść tylko do Realu, to 18 miesięcy temu mieli prawego obrońcę, który jest jednym z najlepszych na świecie. Carvajal fruwał, był kapitanem Hiszpanii, wygrywał Ligi Mistrzów, więc nie było tam dla niego miejsca. Dochodzą pytania. Czy oni są gotowi go wykupić? Co z drabinką płacową? Jest wiele elementów. Przewińmy sytuację do obecnego momentu i może to wszystko zostało przyśpieszone z powodu kontuzji Carvajala. Sytuacja się zmieniła. Oni w ogóle nie biorą tego pod uwagę.

– Ja uważam, że nie wszystko leży po stronie Trenta Alexandra-Arnolda. Do klubu wrócił Michael Edwards [rok temu jako dyrektor generalny ds. futbolu] i spotkał pole minowe z problemami. Masz sytuację, gdzie ich trzech najlepszych piłkarzy praktycznie wypełniło swoje kontrakty i mogą rozmawiać z innymi klubami. To szaleństwo. Klub musi wziąć za to jakąś odpowiedzialność.

– Do tego cała ta gadka o lojalności. Usuńmy słowo lojalność z futbolu. To nie istnieje. Bo słuchajcie, gdyby Trent doznał kontuzji albo stracił formę, a Real powiedziałby, że nie chce go pozyskać, to żaden kibic Liverpoolu nie powie teraz: och, to jeden z nas, dajmy mu dodatkowe 1-2 lata, by odzyskał formę. Wszyscy krzyczeliby z telefonów, żeby spadał. Nie gadajcie o lojalności.

– Trencie, idź do Realu Madryt i ciesz się tym, nie patrząc za siebie, dopóki nie skończysz kariery. Wtedy możesz wrócić do swojego domu w Liverpoolu i wejść na ten stadion z dumą.

– Mówiłem już wcześniej jeszcze jedno. Gdybym był w obozie Trenta, zrobiłbym jedną rzecz inaczej. Wyszedłbym i odpowiedziałbym na to, co się dzieje. Wypowiedziałbym się. Żyjemy w świecie, gdzie komunikacja jest prosta. Masz tak wiele mediów i platform, żeby wyjść i po prostu to wyjaśnić. Myślę, że gdyby Trent usiadł i powiedział: wiecie co, chłopaki, to mój klub i zawsze tak będzie, ale mam szansę, by odejść i zmienić swoje życie. Zobaczcie, co zrobił David Beckham przy odejściu do Realu Madryt. W jego przypadku to zmieniło wszystko. Możesz być wielki tutaj i możesz być wielki tam. Możesz być kochany tutaj i możesz być kochany tam, gdyby zrobił to w odpowiedni sposób. Nie sądzę, że Trent robi coś źle, bo ma prawo wypełnić kontrakt. To coś normalnego. Nie kosztował Liverpoolu ani pensa, pamiętajcie o tym. Nie przyszedł za 50, 60 czy 100 milionów. Kosztował klub 0 funtów, a jest atakowany. Dla mnie to nie ma sensu.

– Kibice chcieliby na nim zarobić? Klub powinien był znaleźć się na pozycji, na której dostałby za niego pieniądze. Sprzedaj go, gdy zostawało mu 18 miesięcy. Powiedz: podpisujesz czy nie? Jeśli nie daje odpowiedzi albo nie jest pewny, to odpowiadasz: nie mówi „tak”, więc jest na sprzedaż. Boom, to tyle i nie znajdujesz się w dzisiejszej sytuacji.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!