Aganzo: Zdrowie piłkarzy jest niepodważalne
Królewscy zagrozili, że nie przystąpią do meczu, jeśli będą mieli mniej niż 72 godziny odpoczynku.

David Aganzo (fot. Getty Images)
Hiszpańskie Stowarzyszenie Piłkarzy (AFE) zabrało głos po słowach Ancelottiego, wypowiedzianych po meczu z Villarrealem. Trener Realu Madryt stwierdził, że jeśli jego drużyna nie będzie miała co najmniej 72 godzin odpoczynku między spotkaniami, to po prostu nie przystąpi do gry. David Aganzo, prezes AFE, powiedział w programie Carrusel Canalla, że takie stanowisko „ma jak najbardziej sens”.
Celem AFE jest doprowadzenie do tego, aby „zdrowie zawodników było szanowane”, ponieważ to właśnie piłkarze „cierpią najbardziej”. W ostatnich sezonach liczba meczów wzrosła w lawinowym tempie, co sprawia, że zawodnicy często nie mają wymaganych 72 godzin na regenerację, które według Stowarzyszenia są niezbędne. „Przeprowadziliśmy badanie w FitPro i jest ono kluczowe, przede wszystkim po to, by kluby zrozumiały, że to właśnie piłkarze są ich największym kapitałem i muszą być utrzymywani w jak najlepszej kondycji” – podkreślił Aganzo.
Nie chciał podawać konkretnej liczby meczów, jaką można uznać za optymalną w sezonie, ale zaznaczył, że „ponad 60 to już przesada”. Dodał jednak, że jeśli nic się nie zmieni, „to wszystko w końcu eksploduje”. Przywołał przykłady piłkarzy takich jak Rodri, Carvajal czy Courtois, którzy skarżą się na kontuzje i nadmierne obciążenie spowodowane intensywnym kalendarzem meczowym. „Zdrowie zawodników jest niepodważalne” – stwierdził stanowczo.
Choć komunikat AFE pojawił się po słowach Carlo Ancelottiego, Aganzo zaznaczył: „Mamy kolegów z innych drużyn, którzy są dziś w tej samej sytuacji”. Dlatego też „dla dobra piłki nożnej” należy wprowadzić „bardziej rygorystyczne” środki, które pozwolą piłkarzom „mieć odpowiedni czas na odpoczynek”. To z kolei umożliwi im rywalizowanie na najwyższym poziomie we wszystkich rozgrywkach. „Kontuzji jest coraz więcej, meczów przybywa, a czasu na regenerację jest coraz mniej” – zauważył.
Pojawiły się jednak głosy krytyki, że oświadczenie zostało wydane dopiero po skargach Realu Madryt. Aganzo przyznał, że „komunikacja może być lepsza”, ale dla AFE „72 godziny odpoczynku to kwestia niepodlegająca negocjacjom”. Dlatego „musimy starać się współpracować z La Ligą, choć to ona ostatecznie podejmuje decyzje”. Podkreślił jednak, że komunikat nie został wydany „tylko ze względu na Real Madryt”, ponieważ inne drużyny również odczuwają te same konsekwencje. Celem jest wypracowanie rozwiązania, które „rzeczywiście doceni potrzebę odpoczynku piłkarzy”, a w tym celu AFE jest gotowe „dyskutować nad zmianami w nowej umowie zbiorowej na 2026 rok”.
Właśnie kwestia odpoczynku to jeden z „kluczowych punktów” w przyszłych negocjacjach umowy zbiorowej. AFE będzie musiało rozmawiać z UEFA i FIFA, aby ustalić, „jakie rozgrywki mogą być kontynuowane”, ponieważ problem dotyczy również harmonogramów meczowych. „Naszym celem jest obrona interesów piłkarzy” – zaznaczył Aganzo i ponownie podkreślił, że „72 godziny odpoczynku to absolutne minimum, aby mogli rywalizować na najwyższym poziomie”.
Real Madryt zapowiedział, że jeśli terminarz nie zostanie dostosowany, drużyna nie przystąpi do meczu. Według Aganzo jest to decyzja, którą należy szanować, ponieważ „nie są przestrzegane prawa pracownicze, których staramy się bronić”. Dodał, że chodzi o „dżentelmeńską umowę”, którą La Liga zaakceptowała w przeszłości. „Real Madryt może przecież rozegrać mecz o godzinie 21” lub „UEFA mogłaby zmienić terminarz rozgrywek europejskich, aby umożliwić zachowanie tych 72 godzin” – zauważył. Według niego „nie jest też niemożliwe, aby transmisja meczu odbyła się o 19 zamiast o 21”.
Pojawia się jednak pytanie, czy zawodnicy byliby skłonni zarabiać mniej w zamian za mniejszą liczbę meczów. Aganzo nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale dodał: „Gdy grałem w Pucharze Króla i odpadaliśmy w pierwszej rundzie, moja pensja była taka sama, więc nie uważam, żeby to miało wpływ”.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze