Advertisement
Menu
/ marca.com

Słuszna decyzja Mario Gili

Choć Mario Gila przygodę z profesjonalnym futbolem rozpoczął w Realu Madryt, to jednak dopiero w Lazio mógł pokazać światu swoje umiejętności. We Włoszech wychowanek Królewskich pokazuje pełnię potencjału, a Luis de la Fuente ku zaskoczeniu wielu osób postanowił powołać go do reprezentacji.

Foto: Słuszna decyzja Mario Gili
Mario Gila. (fot. Getty Images)

Gila nigdy nie należał do najgłośniejszych nazwisk szkółki Realu Madryt, a prasa nie poświęcała mu aż tyle uwagi. Dziś 24-latek jest kluczowym zawodnikiem jednego z najważniejszych włoskich klubów, a w Serie A zdążył zebrać już 50 występów. W bieżącym sezonie ma niepodważalne miejsce w wyjściowej jedenastce niezależnie od rozgrywek, podsumowuje sytuację Mario MARCA

Obrońca chciał grać i czuć się ważny. Wyczuwał, że jego czas w stolicy Hiszpanii dobiega końca. Jego priorytetem było odnoszenie sukcesów w białej koszulce, ale gdy pojawiła się oferta z Lazio, nie wahał się jej przyjąć. Choć zdążył zadebiutować u Ancelottiego, to zdawał sobie sprawę, że na dłuższą metę nie ma szans na regularne występy w pierwszej drużynie Królewskich. Zarówno klub, jak i piłkarz doszli do tego samego wniosku. Dla dalszego rozwoju najlepsze było odejście. Czas pokazuje zaś, że decyzja ta była słuszna. Zwłaszcza teraz, gdy stoper otrzymał pierwsze powołanie do kadry narodowej. 

Mario pokazuje, że jest przygotowany do gry w elicie nie tylko dzięki postawie w defensywie, lecz również dobrym operowaniem piłką. Jest przy tym silny, waleczny i szybki. Ugruntowanie sobie pozycji w klubie takim, jak Lazio, nie jest łatwe dla żadnego zawodnika. Dla porównania Rafa Marín cały czas ma kłopot z przystosowaniem się do włoskiego futbolu, zauważa MARCA. Gila natomiast doczekał się nagrody za cierpliwość po skomplikowanym pierwszym sezonie. Walczył o swoje, aż na dobre wyszarpał sobie pierwszy plac. 

Królewscy w teorii wciąż mogą ściągnąć Gilę do siebie, jednak w tym przypadku potrzebna byłaby zgoda Lazio na transfer. Real mógłby ściągnąć obrońcę do siebie dopiero w sytuacji, gdyby rzymianie zdecydowali się na negocjacje z innym klubem. Los Blancos mieliby wówczas prawo do wyrównania oferty. W ustaleniach między działaczami obu zespołów brak zapisów umożliwiających bezpośredni odkup stopera. 

De la Fuente i Gila znają się natomiast od dawna, obaj współpracowali w kadrze U-21, której koszulkę Mario zakładał dziewięciokrotnie. Teraz panowie będą mieli okazję spotkać się już w pierwszej reprezentacji. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!