„Odpoczynek krótszy niż 72 godziny może mieć negatywny wpływ na zawodnika”
AS przeprowadził wywiad z Pedro E. Alcarazem, czyli profesorem nauk o sporcie uniwersytetu UCAM w Murcii, koordynatorem NETWORK oraz zarazem prezesem firmy Strength & Conditioning Society. Specjalista odpowiedział na kilka pytań, które nurtują kibiców, nie tylko Realu, a które dotyczą czasu na regenerację zawodników po meczach.

Antonio Rüdiger. (fot. Getty Images)
Jednym z tematów dominujących ostatnio w dyskusjach jest konieczność 72-godzinnej regeneracji pomiędzy meczami. Co może Pan o tym powiedzieć?
Z fizjologicznego punktu widzenia, układ nerwowy i nerwowo-mięśniowy potrzebują co najmniej 72 godzin na regenerację po meczu o wysokiej intensywności. W tym okresie następuje powrót do sprawności fizycznej: możliwości sprintu, skakania, zmiany kierunku ruchu i innych zdolności fizycznych. Ponadto kumulujące się zmęczenie zwiększa ryzyko kontuzji mięśni i więzadeł. Dokładny czas trwania regeneracji może się różnić w zależności od intensywności meczu, jednak badania pokazują, że odpoczynek krótszy niż 72 godziny może mieć negatywny wpływ zarówno na formę zawodnika, jak i jego stan fizyczny.
Jak wzrastające obciążenie meczami wpływa na zdrowie zawodników?
Obecnie kalendarz rozgrywek jest bardzo wymagający. Nawet w okresie przedsezonowym, w którym tradycyjnie rozgrywane były mecze towarzyskie, obecnie planowane są międzynarodowe wyjazdy, głównie do Stanów Zjednoczonych i Azji, obejmujące mecze na wysokim poziomie. To obciążenie od początku okresu przygotowawczego zwiększy ogólne zmęczenie i może znacznie zwiększyć ryzyko kontuzji.
A potem przychodzi przedsezonowe tournée...
Tournée przynosi korzyści finansowe i wizerunkowe, ale koszt kontuzji zawodników, zwłaszcza wysoko opłacanych gwiazd, jest dla klubów bardzo wysoki. Potem przychodzi marzec i widzimy, że powracają kontuzje takie jak zerwania więzadeł krzyżowych. A wszystko to z powodu dużego obciążenia, jakiego piłkarze doznają od pierwszej minuty po powrocie z wakacji.
Athletic położył duży nacisk na kwestie przygotowania fizycznego, a także na odżywianie
Tak, teraz kluby na to stawiają. Athletic zatrudnił w zeszłym roku Iñigo San Millána, który będzie jednym z prelegentów na nadchodzącym kongresie osób z naszej dziedziny jako dyrektor ds. wydajności. Teraz kluby chcą bardzo dobrze skoordynować przygotowanie fizyczne i odpoczynek, zintegrować wszystko, co ma związek z wydajnością, odżywianiem, zdrowiem, fizjoterapią i sprawić, by zawodnicy byli dostępni przez cały czas. Oglądanie choćby Nico Williamsa na trybunach z powodu kontuzji lub na ławce nie leży w niczyim interesie.
Jaką wiadomość o obecnym modelu rozgrywek przekazałby Pan klubom i federacjom?
Obecny model, uwarunkowany interesami komercyjnymi i medialnymi, stoi na rozdrożu: z jednej strony trzeba rozegrać więcej meczów, aby uzyskać dochód, ale z drugiej strony to przeciążenie odbija się na zdrowiu i wynikach zawodników. Niezbędne jest, aby kluby, federacje i organizacje takie jak FIFA i UEFA zmieniły terminarz, dając priorytet odpoczynkowi i regeneracji. Sportowcy to nie roboty; to przede wszystkim ludzie z biologicznymi potrzebami, a respektowanie czasu na regenerację jest kluczowe dla uniknięcia kontuzji i zapewnienia optymalnej wydajności w dłuższej perspektywie.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze