Niespełnione marzenie
Real Madryt marzy o tym, aby zdobyć swoją pierwszą potrójną koronę. W całej historii europejskiego futbolu ten klasyczny tryplet zdobywało w sumie osiem klubów – od Celticu w 1967 roku do Manchesteru City w 2023 roku.

Florentino Pérez wciąż ma jedno wielkie niespełnione marzenie. (fot. Getty Images)
Wyzwanie jest skomplikowane, ale nie niemożliwe. Zdobycie w ciągu jednego sezonu klasycznego trypletu, czyli mistrzostwa kraju, Ligi Mistrzów i głównego krajowego pucharu (w przypadku Anglii, która ma dwa krajowe puchary, chodzi o FA Cup), jest czymś, co jest w zasięgu naprawdę niewielu, zauważa AS. W historii europejskiego futbolu dokonało tego w sumie osiem klubów, a ogólnie do takiej sytuacji dochodziło dziesięciokrotnie, ponieważ niektórzy byli w stanie to nawet powtórzyć. Real Madryt w sezonie 2024/25 wciąż ma szanse na to, aby dołączyć do poniższego grona.
Celtic FC
Celtic, którego rola w Europie jest obecnie jedynie epizodyczna, w przeszłości zapisał się jako pionier, jeśli chodzi o zdobycie potrójnej korony. To historyczne osiągnięcie Szkotów miało miejsce w sezonie 1966/67, głównymi twarzami zespołu byli Bobby Lennox i Jimmy Johnstone, a kropka nad i postawiona została w zwycięskim finale Pucharu Europy z Interem Mediolan w Lizbonie. W tamtym sezonie Celtic zdobył w sumie pięć tytułów – to klasycznego trypletu dorzucili jeszcze Puchar Ligi i Puchar Glasgow. Tamten finał Pucharu Europy był pierwszym w historii transmitowanym w kolorze i jednocześnie był jednoznaczny z pierwszym triumfem drużyny z Wielkiej Brytanii. Do tamtej pory bowiem Puchar Europy był „własnością” Hiszpanów (Real Madryt), Portugalczyków (Benfica) i Włochów (Milan i Inter).
AFC Ajax
Nie byle jaki Ajax, ponieważ ten grający pod batutą samego Johana Cruyffa. W sezonie 1971/72 ekipa z Amsterdamu, w której grali również tacy zawodnicy jak Piet Keizer, Johnny Rep, Johan Neeskens czy Ruud Krol, zgarnęła wszystko po tym, jak rok wcześniej wygrała już Puchar Europy i Puchar Holandii, ale wówczas w lidze lepszy okazał się Feyenoord. Jednak w kolejnym sezonie drużyna, którą przejął Ștefan Kovács, nie dopuściła do kolejnej wpadki na krajowym podwórku i skompletowała wszystkie trzy tytuły. Futbol totalny w swojej największej krasie.
PSV Eindhoven
Kolejna holenderska drużyna, co pokazuje, że w przeszłości to właśnie tamtejszy futbol był odnośnikiem dla całej Europy. W tym przypadku PSV prowadzone przez Guusa Hiddinka w sezonie 1987/88 pewnie zdobyło mistrzostwo kraju, wygrało Puchar Holandii i po serii remisów sięgnęło na koniec po Puchar Europy. Pięć ostatnich meczów Holendrów w najważniejszych europejskich rozgrywkach kończyło się bowiem remisami, ale za sprawą bramek na wyjeździe dotarli do finału, w którym zmierzyli się z Benficą. Tam również po remisie ostatecznie wygrali po serii rzutów karnych, w której Hans van Breukelen obronił strzał António Veloso.
Manchester United
Sezon 1998/99 był szczytowym momentem Alexa Fergusona podczas jego 27-letniej kariery na ławce trenerskiej Manchesteru United. Czerwone Diabły wygrały Premier League z jednym punktem przewagi nad Arsenalem, w FA Cup najpierw w półfinale wyeliminowali Arsenal, a w finale pokonali Newcastle, aby na koniec w finale Ligi Mistrzów na Camp Nou doświadczyć prawdziwego cudu. Bayern Monachium wygrywał do 91. minuty meczu, ale dwa gole Teddy'ego Sheringhama i Ole Gunnara Solskjæra w doliczonym czasie gry odwróciły wynik finału.
FC Barcelona
Najbardziej bolesne osiągnięcie dla madridistas i do tego nawet powtórzone. Barcelona potrójną koronę zdobyła bowiem dwukrotnie – najpierw w sezonie 2008/09 z Pepem Guardiolą na ławce trenerskiej, a następnie w sezonie 2014/15 z Luisem Enrique. Obie te drużyny miały jeden wspólny mianownik – Leo Messi. W tym drugim przypadku było o krok od tego, aby w finale Ligi Mistrzów doszło do Klasyku, ale bramka Álvaro Moraty w półfinale na Santiago Bernabéu pozwoliła Juventusowi wyeliminować Real Madryt. Może do tego odłożonego w czasie Klasyku dojdzie w tym sezonie…
Inter Mediolan
Inter z takimi nazwiskami na boisku jak Diego Milito, Wesley Sneijder czy Maicon, ale przede wszystkim z José Mourinho na ławce trenerskiej. W sezonie 2009/10 ekipa z Mediolanu wyeliminowała w półfinale Barcelonę, a następnie w finale na Santiago Bernabéu dosyć pewnie poradziła sobie z Bayernem Monachium. Po tamtym finale Mourinho domknął swoje odejście z Interu i przeniósł się do Realu Madryt.
Bayern Monachium
Druga po Barcelonie drużyna, która była w stanie powtórzyć potrójną koronę. Ta pierwsza w sezonie 2012/13 pod dowództwem Juppa Heynckesa, a ta druga w sezonie 2019/20, który stał pod znakiem pandemii koronawirusa. W obu przypadkach Bawarczycy w brutalny sposób rozprawiali się po drodze z Barceloną – najpierw 7:0 w dwumeczu, a następnie 8:2 w pojedynczym meczu w Lizbonie. Co ciekawe, w tej drugiej drużynie Bayernu trenerem był Hansi Flick, a napastnikiem Robert Lewandowski, którzy teraz wspólnie walczą o Puchar Europy dla Barcelony.
Manchester City
Pep Guardiola to jedyny trener, który powtórzył potrójną koronę i do tego zrobił to z dwoma różnymi klubami. Dominacja w Premier League była niepodważalna od lat, ale brakowało tej wisienki na torcie w postaci Ligi Mistrzów. Doszło do niej w sezonie 2022/23 – najpierw pewne rozprawienie się z Realem Madryt w półfinale (4:0 na Etihad Stadium) i wygrana w finale w Stambule z Interem Mediolan po bramce Rodriego.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze