Valdebebas, czyli przewaga Realu w stosowaniu protokołu sanitarnego
Dlaczego piłkarze Realu Madryt na treningi przyjeżdżają w prywatnych ubraniach? Bo mają przewagę w postaci infrastruktury Valdebebas.

Fot. własne
Popołudniowe obrazki z wczorajszego pierwszego treningu Królewskich przykuły uwagę fanów z jednego powodu: piłkarze przyjeżdżali do ośrodka w prywatnych ubraniach. Protokół La Ligi zatwierdzony przez Ministerstwo Zdrowia jasno nakazuje pojawienie się w centrum treningowym już w stroju do ćwiczeń. Dlaczego piłkarze Realu Madryt nie stosują się do tego zapisu?
Wszystko dlatego, że do swojej dyspozycji mają Valdebebas. Protokół sanitarny dotyczący wznowienia treningów w tym momencie wciąż utrzymuje zamknięte szatnie w klubowych ośrodkach, ale Real Madryt oferuje piłkarzom niejako drugą szatnię, czyli ich rezydencję, gdzie każdy piłkarz pierwszego zespołu ma swój prywatny pokój z łazienką.
Właśnie z tego powodu piłkarze mogą przyjeżdżać do Valdebebas w prywatnych ubraniach. Po zaparkowaniu auta udają się do swojego pokoju, gdzie czeka na nich strój treningowy. Po terenie ośrodka poza murawą poruszają się w rękawiczkach i maseczkach, jak zawodnicy wszystkich innych ekip z Primery i Segundy.
Gdy ci jednak po sesji wsiadają spoceni do swoich aut i prysznic mogą wziąć dopiero w domu, Królewscy będą przez kilka najbliższych dni mieć inną rutynę. Jak przyznał w najnowszym wywiadzie Thibaut Courtois, po sesji każdy zawodnik zostawia buty, rękawice i swój sprzęt w specjalnym miejscu, skąd zbierany jest on do dezynfekcji. Następnie gracz kieruje się do swojego pokoju, gdzie użyty strój do ćwiczeń pakuje w biodegradowalną torbę i następnie bierze prysznic. Po opuszczeniu centrum treningowego przez piłkarzy pracownicy zbierają stroje do dezynfekcji i prania, a w ich miejscu zostawiają trykoty na następny dzień. Wszystko na miejscu nadzoruje wysłannik La Ligi.
Co więcej, przestrzeń w Valdebebas pozwoliła także zorganizować sesje z fizjoterapeutami, które w innych klubach przy ograniczeniach w infrastrukturze są zastrzeżone jedynie dla kontuzjowanych piłkarzy. Królewscy mogli poddać się masażom i zabiegom przy zachowaniu dystansu co najmniej 6 metrów między stanowiskami oraz w grupie nie większej niż 3 zawodników na salę. To samo dotyczyło wejścia na siłownię.
Co do szczegółów wczorajszych zajęć, piłkarze zostali podzieleni na dwie grupy po 14 graczy, którzy pracowali w swojej turze na 3 boiskach w strefie pierwszego zespołu przy rezydencji. Jedna zaczęła pracę o 10:00, a druga po 11:00. Do dostępnych zawodników dołączyli zawodnicy Castilli: bramkarze Diego Altube i Luis Federico oraz Javier Hernández. Sesja rozpoczęła się od rozgrzewki, a następnie piłkarze pokonywali tory przeszkód, które stworzył im Grégory Dupont. Poza nim na murawie obecni byli także oczywiście Zinédine Zidane oraz asystent David Bettoni.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze