Advertisement
Menu
/ ole.com.ar, elpais.com.uy, sport.es

Valverde może zostać oszczędzony w meczu z Boliwią

Powroty i zmęczenie reprezentantów z Ameryki Południowej to jak zawsze jeden z głównych tematów przerwy na reprezentacje. Real Madryt i Barcelona ze swoich powodów obserwują sytuacje swoich graczy szczególnie mocno.

Foto: Valverde może zostać oszczędzony w meczu z Boliwią
Federico Valverde w barwach Urugwaju. (fot. Getty Images)

Federico Valverde ostatecznie nie obejrzał kartki w meczu z Argentyną, która wyeliminowałaby go z drugiego spotkania na wyjeździe z Boliwią, które jest problematyczne przez grę na wysokości ponad 4000 metrów nad poziomem morza. Pomocnik Królewskich rozegrał tej nocy 72 minuty i w trakcie spotkania grymasy na jego twarzy wskazywały, że nie gra z pełnym komfortem zdrowotnym. Po meczu przekazał jednak, że jest gotowy do gry w kolejnym meczu: „Jestem do dyspozycji. Przy tym uszanuję każdą decyzję trenera”.

Nadzieję na jego oszczędzenie przeciwko Boliwii dają słowa selekcjonera. Już od kilku dni spekulowano, że Marcelo Bielsa wystawi w meczu na wysokości inny skład i dlatego też powołał na zgrupowanie aż 38 zawodników. Po porażce z Argentyną pytany o plan na Boliwię i ewentualne forsowanie podstawowych piłkarzy odpowiedział: „Gra na tej wysokości zwiększa poziom trudności tego starcia. Na pewno nie zagrają tam ci sami piłkarze, jacy wystąpili przeciwko Argentynie. Niektórzy mogą, ale inni nie. Wyobrażam sobie ten mecz z ograniczeniem, jakim jest gra w tych warunkach. Wysokość położenia stadionu nie oznacza jednak, że nie pojedziemy tam wygrać, bo wierzymy, że możemy to zrobić”. To pozwala mieć nadzieję, że Valverde w drugim meczu Urugwaju po prostu odpocznie.

Bez wątpienia przeciwko Argentynie wystąpi za to Vinícius, który ostatecznie nie obejrzał żółtej kartki w meczu z Kolumbią i jest dostępny na wielki hit eliminacji do mundialu w strefie południowoamerykańskiej.

W tym temacie warto dodać informacje katalońskiego Sportu, który informuje, że Raphinha i Ronald Araújo, koledzy Viniego i Fede z ich drużyn narodowych, mogą być do dyspozycji trenera Barcelony na mecz z Osasuną, który decyzją Federacji odbędzie się już w czwartek 27 marca. Jak podaje gazeta, Argentyńczycy, Brazylijczycy i Urugwajczycy grający w Barcelonie, Realu i Atlético wrócą do Hiszpanii wspólnym prywatnym samolotem. Ma on wylecieć z Buenos Aires, gdzie po swoim meczu dolecą Urugwajczycy. Pozwoli to wszystkim powołanym (są to Giménez, Valverde, Araújo, Nahuel Molina, De Paul, Ángel Correa, Julián Álvarez, Raphinha, Endrick oraz Vinícius) stawić się w Hiszpanii już w środę po południu.

Real Madryt swój kolejny mecz rozegra w sobotę 29 marca, gdy o 21:00 podejmie Leganés. Barcelona zagra już w czwartek 27 marca, bo musi odrobić zaległy mecz z Osasuną, który przełożono ze względu na śmierć jednego z lekarzy katalońskiego zespołu.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!