200. mecz Raúla w roli trenera Castilli
Raúl pracuje jako trener Castilli wyjątkowo długo. Dzisiaj osiągnie granicę 200 meczów jako szkoleniowiec. Lepszy wynik w całej historii rezerw osiągnął tylko Juan Santisteban.

Raúl González. (fot. Getty Images)
Raúl obchodzi dzisiaj mały jubileusz w Castilli. Zasiądzie na ławce rezerw po raz 200. Jako zawodnik w drugiej drużynie zagrał tylko jeden raz, ale jako trener zapisał znacznie dłuższą historię w tym zespole. Wynik 200 meczów w roli szkoleniowca Castilli nie jest czymś, co często się zdarza. Rezerwy w wielu przypadkach są tylko etapem przejściowym, zarówno dla trenerów, jak i dla zawodników. Dziennik MARCA podkreśla, że Raúl napisał całą erę w Castilli.
Hiszpan już wyprzedził Juana Ramóna Lópeza Caro, który w latach od 2001 do 2006 prowadził Castillę w 183 spotkaniach. Lepszy od Raúla jest tylko Juan Santisteban. On między 1977 a 1987 rokiem uzbierał 248 meczów jako trener drugiego zespołu Realu Madryt. W tym sezonie Raúl nie ma możliwości, żeby poprawić ten wynik, ale jeśli zdecyduje się kontynuować przygodę z Castillą na kolejny rok, wtedy stanie przed szansą na wyrównanie lub nawet pobicie historycznego rekordu.
MARCA przypomina, że Raúl zadebiutował w roli trenera Castilli 20 sierpnia 2019 roku. Jego podopieczni zremisowali wtedy 1:1 z Las Rozas. Wyjściowa jedenastka Królewskich wyglądała wtedy następująco: Altube (obecnie Zamora CF), Guillem Rodríguez (CE Europa), Manu Hernando (Racing Santander), Víctor Chust (Cádiz), Javi Hernández (Leganés), Mario Gila (Lazio), Álvaro Fidalgo (CF América), Jordi Martín (Huesca), Miguel Baeza (CD Nacional), Fran García (Real Madryt) i Juanmi Latasa (Real Valladolid).
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze